Sony wycofuje ostatni odtwarzacz 4K Blu-ray. Co dalej z płytami?

Sony wycofuje ostatni odtwarzacz 4K Blu-ray. Co dalej z płytami?

Sony przestało sprzedawać w Japonii swój ostatni samodzielny odtwarzacz płyt 4K Blu-ray. Razem z zapowiedzianym końcem tłoczenia gier na PS5 od stycznia 2028 roku pokazuje to, że firma coraz wyraźniej odchodzi od nośników fizycznych.

Co dokładnie zniknęło ze sprzedaży

Sony potwierdziło 22 października 2026 roku zakończenie dostaw modelu UBP-X700/K, który trafił na rynek wiosną 2025 roku. Wiadomość podał japoński blog Kunkoko, powiązany z Sony, a na Zachodzie opisał ją serwis FlatpanelsHD. Urządzenie znika z oferty w Japonii, choć poza nią było nadal dostępne w niektórych sklepach, na przykład w Walmarcie.

Blog przypomniał, że wcześniej Sony zakończyło już sprzedaż rejestratorów Blu-ray. Jak napisano w tłumaczeniu wpisu: „PS5 będzie jedynym odtwarzaczem UHD Blu-ray firmy Sony w Japonii”.

PS5 z napędem, także w wersji Slim lub Pro z dokupowanym napędem, odtwarza płyty Blu-ray w rozdzielczości 4K i 1080p. Ma jednak ograniczenie: nie obsługuje Dolby Vision na filmach, które z niego korzystają. Jako odtwarzacz filmowy ustępuje więc wycofanemu modelowi.

Gry na płytach tylko do 2028 roku

W lipcu Sony potwierdziło, że od stycznia 2028 roku nowe gry na PS5 nie będą już wydawane na płytach. Nowości kupimy wyłącznie w PlayStation Store albo w sklepach jako kody do wykorzystania. Dotychczasowe płyty nadal będą działać, ale tytuły wydane po tej dacie nie dostaną wersji pudełkowej.

Reszta rynku też się wycofuje

Sony nie jest osamotnione. Według autora oryginalnego tekstu:

  • LG zakończyło produkcję odtwarzaczy Blu-ray w grudniu 2024 roku,
  • Samsung wycofał się z tego rynku już w 2019 roku,
  • wśród dużych producentów została praktycznie tylko Panasonic,
  • nadal działają małe marki dla entuzjastów, jak Magnetar i Krovatar.

Autor zaznacza, że to jego spekulacja, ale trudno mu sobie wyobrazić długą przyszłość płyt UHD, skoro większość dużych firm już z nich zrezygnowała. Przyznaje też, że z punktu widzenia sprzedaży rozumie decyzję Sony: widzowie wolą wygodny streaming od lepszej jakości obrazu, którą dają wysokie przepływności na płytach.

Czy PS6 będzie miało napęd?

Na razie nie wiadomo. Serwis Insider Gaming twierdzi, powołując się na anonimowe źródła, że PS6 trafi do sprzedaży z odłączanym napędem. Konsolę miałoby się kupić samą jako wersję cyfrową, w zestawie z napędem albo dokupić napęd później. Tych doniesień nie potwierdzają inne media, więc trzeba je traktować ostrożnie.

Pomysł pasuje jednak do tego, co Sony zrobiło wcześniej. Napęd do PS5 Slim, który zadebiutował 10 października 2023 roku, kosztował 79 dolarów, a ten sam napęd obsługuje też PS5 Pro, wprowadzone na rynek 7 listopada 2024 roku. Jedna konsola z opcjonalnym napędem byłaby dla producenta prostsza niż dwie osobne wersje.

Co to oznacza dla czytelnika w Polsce

Komunikat dotyczy sprzedaży w Japonii i z tekstu nie wynika, czy podobna decyzja obejmie Europę, w tym Polskę. Oficjalnie potwierdzony jest natomiast koniec płyt z nowymi grami na PS5 od 2028 roku, co dotyczy graczy na całym świecie. Kto lubi mieć gry w pudełkach, ma jeszcze kilka lat na ich kupowanie. Kolekcjonerzy filmów na 4K Blu-ray mogą zaś uznać, że przyszłość tego formatu staje się niepewna.

Na co dzień zmienia się niewiele: kupione płyty i konsole nadal będą działać, a PS5 z napędem pozostaje pełnoprawnym odtwarzaczem filmów. Warto jednak pamiętać, że płyty nie są wieczne, bo z czasem mogą ulegać degradacji. Dla osób, którym zależy na najlepszej jakości obrazu, to sygnał, żeby kupować ulubione tytuły, póki format jest jeszcze szeroko dostępny.

Źródło: Engadget – „The PlayStation 5 just might be Sony’s final Blu-Ray player”